w małej osadzie, zagubionej gdzieś przy wschodniej granicy
dokonano wczoraj odkrycia, które nie śniło się nawet naukowcom
że:
miedź i wiosna są siostrami
obie świetnie przewodzą ciepło (międzyludzkie) i elektryczność (uczuć)
a do tego
obie pod wpływem wilgotnego powietrza
się zielenią
dokonano wczoraj odkrycia, które nie śniło się nawet naukowcom
że:
miedź i wiosna są siostrami
obie świetnie przewodzą ciepło (międzyludzkie) i elektryczność (uczuć)
a do tego
obie pod wpływem wilgotnego powietrza
się zielenią
śliwy, wiśnie, mirabelki
już kwitną
ich drzewa obsypane drobnymi kwiatami
są delikatne i eleganckie
wprowadzają mnie tym w lekkie zawstydzenie
bo kiedy na nie patrzę
to wrze we mnie apetyt i zachwyt
ulotne wiosenne chwile mam ochotę pożerać z pogwałceniem
wszystkich zasad savoir-vivre'u
po łące najchętniej biegałabym naga
na zmianę krzycząc z radości i wzdychając
nocami, z zamkniętymi oczami
w stroju... w postaci koszuli nocnej
dokonuję podboju kosmosu rzeczy niemożliwych
w stroju... w postaci koszuli nocnej
dokonuję podboju kosmosu rzeczy niemożliwych
tymczasem dziś
życzę Wam i sobie udanych podbojów rzeczywistości :)
życzę Wam i sobie udanych podbojów rzeczywistości :)
bach! zaświeciło z całych sił!
3,2,1,0 start! wystartował liściopęd
i nawet ja, ta bez chlorofilu we krwi, poczułam pod skórą pęd
bo ktoś duży, okrągły, bardzo jasny i gorący patrzy się na mnie, gładzi ciepłem po policzku i szepcze:
no, już! czas na wypęd czarnych myśli, brudnego zwątpienia
3,2,1,0 start! wystartował liściopęd
i nawet ja, ta bez chlorofilu we krwi, poczułam pod skórą pęd
bo ktoś duży, okrągły, bardzo jasny i gorący patrzy się na mnie, gładzi ciepłem po policzku i szepcze:
no, już! czas na wypęd czarnych myśli, brudnego zwątpienia
życzę Wam wszystkiego słonecznego:)
jeśli chodzi o przepis na babkę drożdżową, to najważniejsze są proporcje
pomiędzy ilością mąki i jaj
tymczasem w przepisie na życie (które czasami zdaje się być chałą... chała drożdżową)
szalenie istotna jest
proporcja pomiędzy ilością
spojrzeń monitor i ilością spojrzeń w niebo
pomiędzy ilością mąki i jaj
tymczasem w przepisie na życie (które czasami zdaje się być chałą... chała drożdżową)
szalenie istotna jest
proporcja pomiędzy ilością
spojrzeń monitor i ilością spojrzeń w niebo
zamykam oczy
przechylam głowę na prawą stroną
pod powiekami czuję przebłyski innych światów
i ogarnia mnie radość
że rzeczywistość w której żyję
nie jest jedyną, w której mogę istnieć
możliwość ucieczki
napawa mnie
ulgą
przechylam głowę na prawą stroną
pod powiekami czuję przebłyski innych światów
i ogarnia mnie radość
że rzeczywistość w której żyję
nie jest jedyną, w której mogę istnieć
możliwość ucieczki
napawa mnie
ulgą
zeznaję, że
czasami, nieświadomie daję wiarę
tym wszystkim z radia, telewizji i gazet,
że tylko dużo wygrane dają prawdziwą radość
wieczne wakacje na Madagaskarze z lemurem zamiast budzika, kolia z brylantów wielkości arbuza
z głową nafaszerowaną tymi prawdami jak pieróg serem
idę przez rzeczywistość
a tu kłody
które czasami tak duże, że się potykam
padam
na kolana, a czasem na twarz
i wtedy widzę
że najważniejsza jest umiejętność odwracania twarzy do słońca :)
słonecznego :)
czasami, nieświadomie daję wiarę
tym wszystkim z radia, telewizji i gazet,
że tylko dużo wygrane dają prawdziwą radość
wieczne wakacje na Madagaskarze z lemurem zamiast budzika, kolia z brylantów wielkości arbuza
z głową nafaszerowaną tymi prawdami jak pieróg serem
idę przez rzeczywistość
a tu kłody
które czasami tak duże, że się potykam
padam
na kolana, a czasem na twarz
i wtedy widzę
że najważniejsza jest umiejętność odwracania twarzy do słońca :)
słonecznego :)
ostatnimi nocami budzi mnie szelest gwiazd
budzę się i czuję ten ruch
to ziemia nachyla swój policzek ku rozgrzanej twarzy słońca
onieśmiela mnie to zbliżenie
w zdumienie zaś wprawia zawierucha wywołana tym wszystkim na odległej ziemi
a teraz... zakrzyknijmy wszyscy wraz: alleluja! już piątek! ;)
budzę się i czuję ten ruch
to ziemia nachyla swój policzek ku rozgrzanej twarzy słońca
onieśmiela mnie to zbliżenie
w zdumienie zaś wprawia zawierucha wywołana tym wszystkim na odległej ziemi
a teraz... zakrzyknijmy wszyscy wraz: alleluja! już piątek! ;)
w beczkach dłuższych dni
fermentuje i puszcza bąbelki wyleżakowana energia jesieni i zimy
już za momencik
zmieni się w zielony, wiosenny, orzeźwiający trunek
sommelierzy twierdzą, że takie mikstury najlepiej podawać schłodzone, w oszronionych butelkach
co też przyroda czyni
- szykujcie się! już za chwilę będziemy odurzać się wiosną
fermentuje i puszcza bąbelki wyleżakowana energia jesieni i zimy
już za momencik
zmieni się w zielony, wiosenny, orzeźwiający trunek
sommelierzy twierdzą, że takie mikstury najlepiej podawać schłodzone, w oszronionych butelkach
co też przyroda czyni
- szykujcie się! już za chwilę będziemy odurzać się wiosną
kodeks ruchu drogowego
nie reguluje jazdy po krętych odcinkach życia
jednak specjaliści od dobrej zabawy dowiedli, że
znacznie bezpieczniej pokonuje się je śpiewając lub gwiżdżąc
Emotikon smile
nie reguluje jazdy po krętych odcinkach życia
jednak specjaliści od dobrej zabawy dowiedli, że
znacznie bezpieczniej pokonuje się je śpiewając lub gwiżdżąc
Emotikon smile
życzę Wam niedzieli spędzonej na równinie błogiego spokoju
gdzie śpiew i gwizdanie także jest zalecane
Emotikon smile
gdzie śpiew i gwizdanie także jest zalecane
Emotikon smile
zdjęcie:
muse: Eliza Szewczyk
fryzura: Hair ARt+
muse: Eliza Szewczyk
fryzura: Hair ARt+
nieśmiało zapytam się dziś Was... czy Wy już też?
czy Wy już też puszczacie rozpędu pędy...?
czy Wasze ciało jest jeszcze trochę zimowe i niewyspane, ale w głowie już kiełkuje myśl po myśli
i macie ochotę się wić wokół pomysłów dzikich jak winorośl?
ku wyjaśnieniu dodam, że zdjęcie towarzyszące dzisiejszemu postowi zostało zrobione w minioną niedzielę, w stolicy naszego spowitego burością kraju, 10 m, od miejsca, w którym codziennie spędzam długie godziny przed komputerem
czy Wy już też puszczacie rozpędu pędy...?
czy Wasze ciało jest jeszcze trochę zimowe i niewyspane, ale w głowie już kiełkuje myśl po myśli
i macie ochotę się wić wokół pomysłów dzikich jak winorośl?
ku wyjaśnieniu dodam, że zdjęcie towarzyszące dzisiejszemu postowi zostało zrobione w minioną niedzielę, w stolicy naszego spowitego burością kraju, 10 m, od miejsca, w którym codziennie spędzam długie godziny przed komputerem
wczoraj zapomniałam uprać i wyprasować elegancką, białą bluzkę ze sztywnym kołnierzykiem
z tego powodu jestem dziś zmuszona występować w bawełnianej bluzie
lecz prawda też taka... że mi zwisa i powiewa konieczność obcowania przy szyi z kołnierzem poprawności żołnierzem, wolę jak w tej okolicy dyżur pełni kaptur
a wszystko dlatego
że strój swobodny sprzyja leceniu w kulki z nadmiernym życiowym napięciem Emotikon wink
słowem, bardzo Was proszę nie zapominajcie, że czasami warto wrzucić na luz, odłożyć na bok wszystkie spory i figlarnie przypomnieć sobie o takich postawach jak:
"a mi to zwisa i powiewa"
"lecieć w kulki"
z tego powodu jestem dziś zmuszona występować w bawełnianej bluzie
lecz prawda też taka... że mi zwisa i powiewa konieczność obcowania przy szyi z kołnierzem poprawności żołnierzem, wolę jak w tej okolicy dyżur pełni kaptur
a wszystko dlatego
że strój swobodny sprzyja leceniu w kulki z nadmiernym życiowym napięciem Emotikon wink
słowem, bardzo Was proszę nie zapominajcie, że czasami warto wrzucić na luz, odłożyć na bok wszystkie spory i figlarnie przypomnieć sobie o takich postawach jak:
"a mi to zwisa i powiewa"
"lecieć w kulki"
są dni
kiedy działam sprawnie jak kalkulator
z umysłem ostrym jak brzytwa i klarownym jak powietrze po burzy
idę, dajmy na to, do sklepu
w myślach mam równiutko ułożoną listę zakupów
i kiedy już staję oko w oko z panią ekspedientką
nagle moją głowę zaczyna wypełniać jedno, dramatyczne i dziwnym trafem nie mające odpowiedzi pytanie:
ale, ale... czy ja się dziś czesałam? czy, czy... ja nie wyglądam jak rozczochrany zbieg z puszczy?
na szczęście jakiś czas temu nauczyłam zapobiegać się tym napadom panicznego pytania
wybieram sklepy z dużymi pionowymi lodówkami, w których szybach można się przejrzeć Emotikon wink
kiedy działam sprawnie jak kalkulator
z umysłem ostrym jak brzytwa i klarownym jak powietrze po burzy
idę, dajmy na to, do sklepu
w myślach mam równiutko ułożoną listę zakupów
i kiedy już staję oko w oko z panią ekspedientką
nagle moją głowę zaczyna wypełniać jedno, dramatyczne i dziwnym trafem nie mające odpowiedzi pytanie:
ale, ale... czy ja się dziś czesałam? czy, czy... ja nie wyglądam jak rozczochrany zbieg z puszczy?
na szczęście jakiś czas temu nauczyłam zapobiegać się tym napadom panicznego pytania
wybieram sklepy z dużymi pionowymi lodówkami, w których szybach można się przejrzeć Emotikon wink
lubię purpurowe podszewki w płaszczach, rękawiczkach, torebkach
bo przypominają
mi o wewnętrznym ogniu, który w nas płonie
bo przypominają
mi o wewnętrznym ogniu, który w nas płonie
czasami ten ogień wymyka się spod płaszcza poprawności
i wtedy robimy coś, co inni uznają za czyste szaleństwo
a dla nas to oddech wolności
i wtedy robimy coś, co inni uznają za czyste szaleństwo
a dla nas to oddech wolności
od-nóżki
zaczynam prawej
potem dołączam lewą
obie już są
w spa
które jest majstersztykiem architektury, bo ma kształt najbardziej symetryczny z możliwych, bo okrągły i oficjalnie nazywa się... miską
moczę nóżki
i ruszając palcami dochodzę do wniosku, że
jest to relaks, biologiczna odnowa
na wskroś inspirowana naturą
bo na parapecie obok stoi słoik po ogórkach
a nim zanurzone w wodzie odnóżki pnącza, które jest ze mną nieśmiertelnie od lat
mówią na nie
epipremnum złociste
- i jeśli kiedyś będę zakładać ośrodek spa, to nazwę je jego imieniem
zaczynam prawej
potem dołączam lewą
obie już są
w spa
które jest majstersztykiem architektury, bo ma kształt najbardziej symetryczny z możliwych, bo okrągły i oficjalnie nazywa się... miską
moczę nóżki
i ruszając palcami dochodzę do wniosku, że
jest to relaks, biologiczna odnowa
na wskroś inspirowana naturą
bo na parapecie obok stoi słoik po ogórkach
a nim zanurzone w wodzie odnóżki pnącza, które jest ze mną nieśmiertelnie od lat
mówią na nie
epipremnum złociste
- i jeśli kiedyś będę zakładać ośrodek spa, to nazwę je jego imieniem
O!
Tu!
Lenie!
Leżą!
Na kanapie!
A za oknem zima.
Więc testują na setki sposobów o-tu-lenie kocem ;)
Tu!
Lenie!
Leżą!
Na kanapie!
A za oknem zima.
Więc testują na setki sposobów o-tu-lenie kocem ;)
Dziś co prawda dzień powszedni, czwartek
ale mam nadzieję, że wieczorem znajdziecie czas
na chwilę lenistwa :)
kiedy przedzieram się przez miasto obsypane solą i burym śniegiem,
moją głowę rozświetla myśl, że w domu czeka na mnie koc w romby, lampka i książka- mój arsenał broni w walce z szarością i zimnem
moją głowę rozświetla myśl, że w domu czeka na mnie koc w romby, lampka i książka- mój arsenał broni w walce z szarością i zimnem
jadę zatłoczonym autobusem
otwieram drzwi, zdejmuję płaszcz, pozbywam się butów
zapalam lampkę, wiję sobie gniazdko z koca, otwieram książkę
i już
jestem w stumilowym lesie, który jest wiecznie zielony
otwieram drzwi, zdejmuję płaszcz, pozbywam się butów
zapalam lampkę, wiję sobie gniazdko z koca, otwieram książkę
i już
jestem w stumilowym lesie, który jest wiecznie zielony
życzę Wam ciepłej wewnętrznie soboty
ps. a na zdjęciu - zima, niech pozory Was nie zmylą
ps. a na zdjęciu - zima, niech pozory Was nie zmylą
nastał czas, kiedy cieszę się, że
kłuje mnie
wieczorem
w stopę
wełniana skarpetka
Emotikon smile
kłuje mnie
wieczorem
w stopę
wełniana skarpetka
Emotikon smile
ta burość za oknem sprawia, że budzi się we mnie przekora
na śniadanie najchętniej zjadłabym spaghetti
do sklepu poszłabym nie w płaszczu, a w szlafroku
z najpoważniejszym i srogim wujkiem poleciałabym w figlarne kulki
a wszystko po to, by wnieść w tą szarość trochę słonecznego uśmiechu
i parsknięć niepohamowanych
wesołości Wam życzę
na śniadanie najchętniej zjadłabym spaghetti
do sklepu poszłabym nie w płaszczu, a w szlafroku
z najpoważniejszym i srogim wujkiem poleciałabym w figlarne kulki
a wszystko po to, by wnieść w tą szarość trochę słonecznego uśmiechu
i parsknięć niepohamowanych
wesołości Wam życzę
wyszedłeś z domu z walizką
jesteś już przy furtce
odprowadzam cię wzrokiem
jednak w moim spojrzeniu jest cień zdrady
bo jednocześnie kątem oka i z ciekawością
wypatruję
na horyzoncie też jego sylwetki
wiem, że za chwilę się miniecie
żegnaj kochany 2015 roku
witaj nowy, nieznajomy roku nr 2016
jesteś już przy furtce
odprowadzam cię wzrokiem
jednak w moim spojrzeniu jest cień zdrady
bo jednocześnie kątem oka i z ciekawością
wypatruję
na horyzoncie też jego sylwetki
wiem, że za chwilę się miniecie
żegnaj kochany 2015 roku
witaj nowy, nieznajomy roku nr 2016
przyznaję się, że wierzę w krasnoludki, elfy, skrzaty leśne i inne cuda
czasami mam wrażenie, że bez tej wiary
moje barki nie byłyby w stanie unieść ciężaru siermiężniej rzeczywistości
to wszystko może wydać się Wam naiwnością
ale jak logicznie wytłumaczyć, że czasem zdarza się traf lub przypadek taki, że coś co było niemożliwe, okazuje się możliwym
z okazji poniedziałku życzę Wam szczęścia i morza beztroskich możliwości
czasami mam wrażenie, że bez tej wiary
moje barki nie byłyby w stanie unieść ciężaru siermiężniej rzeczywistości
to wszystko może wydać się Wam naiwnością
ale jak logicznie wytłumaczyć, że czasem zdarza się traf lub przypadek taki, że coś co było niemożliwe, okazuje się możliwym
z okazji poniedziałku życzę Wam szczęścia i morza beztroskich możliwości
ostatnio
lubię poranki, kiedy mogę
poleżeć dłużej w ciepłym łóżku
dzięki temu świat
wydaje mi się bardziej znośny
lubię poranki, kiedy mogę
poleżeć dłużej w ciepłym łóżku
dzięki temu świat
wydaje mi się bardziej znośny
w ten grudniowy czas, podczas świątecznej zawieruchy
pamiętajcie też
o wierze
w siebie
i w to, że jutro też jest dzień
pamiętajcie też
o wierze
w siebie
i w to, że jutro też jest dzień
:)
:)
:)Emotikon smile
w nocy śniło mi się, że po drugiej stronie okna mieszka lato
konfrontacja z rzeczywistością okazała się zimna
mimo to
oko puszczam do Was figlarnie
konfrontacja z rzeczywistością okazała się zimna
mimo to
oko puszczam do Was figlarnie
uwaga!
rozpłynęła się w niebycie
ZIELEŃ
ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
coś o jej aktualnym losie lub o miejscu jej ostatniego pobytu
proszony jest o pilny kontakt
na znalazcę czeka: radość z powodu spotkania z nią
rozpłynęła się w niebycie
ZIELEŃ
ktokolwiek widział, ktokolwiek wie
coś o jej aktualnym losie lub o miejscu jej ostatniego pobytu
proszony jest o pilny kontakt
na znalazcę czeka: radość z powodu spotkania z nią
lato spakowało się w tuziny czerwonych walizek
w jednej z nich upchnięty jest dzień, w którym leżę pośród traw i obserwuję dwa latające motyle
czerwona walizka jest trochę za mała na to wspomnienie
jest we mnie obawa, że lada chwila pęknie
i ziarna ciepłych wrażeń upadną na zimną ziemię
zdarzają się dni, kiedy jestem totalnie zaślepiona marzeniami o wędrowaniu po polach, łąkach i lasach
czasami jest to tak silne, że zmienia się w instynkt nie do powstrzymania, który sprawia, że wychodzę po bułki... a wracam po dwóch dniach z torbami pełnymi grzybów i liśćmi we włosach
dlatego dobrze Wam radzę- wychodząc z domu warto mieć przy sobie choć jedną płócienną torbę, a najlepiej dwie, a i duży koszyk też się przyda
Proszę Państwa,
ten liść wszedł na długi i chwiejny wysięgnik specjalnie po to, by zapozować do zdjęcia.
Uprzejmie proszę o docenienie jego pracy na wysokości
ten liść wszedł na długi i chwiejny wysięgnik specjalnie po to, by zapozować do zdjęcia.
Uprzejmie proszę o docenienie jego pracy na wysokości
:))
niektóre sprawy lubię w wydaniu klasycznym
należy do nich spokój
należy do nich spokój
a Wy co lubicie w wersji klasycznej?
na co co dzień latamy pomiędzy pracą a domem, praniem a obiadem, twardą rzeczywistością a szarością powszedniości
dlatego postuluję uczynić niedzielę dniem latania pomiędzy przyjemnościami i pięknem
dlatego postuluję uczynić niedzielę dniem latania pomiędzy przyjemnościami i pięknem
urząd statystyczny rozpoczął ogólnopolskie badania
mają pokazać czarno na białym
spożycie dyń na głowę
mają pokazać czarno na białym
spożycie dyń na głowę
filuternie puszczam do Was oko;)
dziś jest sobota?
czyli nadszedł czas, by sprawy przyjemności wziąć w swoje ręce
czyli nadszedł czas, by sprawy przyjemności wziąć w swoje ręce
nieprzyzwoicie dobrego sobotniego czas Wam życzę :)
czasami wieczorami
kiedy ciało odczuwa zmęczenie każdą swoją komórką
a umysł pokiereszowany jest w walce z przeciwnościami losu
i nad wszystkim horyzontami wiszą czarne chmury bezsensu
kiedy ciało odczuwa zmęczenie każdą swoją komórką
a umysł pokiereszowany jest w walce z przeciwnościami losu
i nad wszystkim horyzontami wiszą czarne chmury bezsensu
mam wrażenie, że one w tym roku
przedwcześnie
skaczą głową do dołu, ogonkiem do góry
lecą w powietrze
lądują na ziemi
przedwcześnie
skaczą głową do dołu, ogonkiem do góry
lecą w powietrze
lądują na ziemi
wbrew prawom natury i fizyki
chciałabym je przykleić z powrotem
albo chociaż sprawić im drugie życie
- a gdyby tak z liści robić witraże?
chciałabym je przykleić z powrotem
albo chociaż sprawić im drugie życie
- a gdyby tak z liści robić witraże?







































