przez kraj co chwilę przetacza się gorąca dyskusja o gender
ktoś chrząka, przeprasza i lekko naburmuszonym tonem prosi, by nazywać go "psycholożką", a nie "psychologiem"
ktoś chrząka, przeprasza i lekko naburmuszonym tonem prosi, by nazywać go "psycholożką", a nie "psychologiem"
a ja czekam
kiedy w końcu rozpocznie się żywiołowa rozmowa
dlatego mówimy "pani jesień", a nie "pan jesień"
bo przecież
niektórzy mężczyźni w jesiennych (na)strojach też wyglądają zjawiskowo
kiedy w końcu rozpocznie się żywiołowa rozmowa
dlatego mówimy "pani jesień", a nie "pan jesień"
bo przecież
niektórzy mężczyźni w jesiennych (na)strojach też wyglądają zjawiskowo
a jeśli nagle
okazałoby się
że większość ograniczeń w życiu
da się rozpuścić
jak
kostki cukru w herbacie
to jakże niezwykle
słodko
by się zrobiło
[aktualizacja]
rozpuszczanie
może wyglądać np. tak:
pukam w Wasze szklane tynki
zwane fachowo ekranami
i
mrugam do Was figlarnie oczkiem, moje rybki kochane
bo
przecież
zwane fachowo ekranami
i
mrugam do Was figlarnie oczkiem, moje rybki kochane
bo
przecież
pływamy razem w jednej sieci
w
w
w
plum
plum
zaszłyszane
pan: bo wie pani, ja mam raka i chciałabym ten interes doprowadzić do końca, póki jeszcze jestem.
pani: proszę tak nie mówić. wszystko będzie dobrze.
pan: tak, tak wszystko będzie dobrze.
pani: na pewno wszystko będzie dobrze.
jedna z tych sytuacji
kiedy splątanie czuje się wszystkimi zmysłami
a przylądek nadzeii
zasunuty jest mgłą









-2.jpg)


