wyszedłeś z domu z walizkąjesteś już przy furtceodprowadzam cię wzrokiemjednak w moim spojrzeniu jest cień zdradybo jednocześnie kątem oka i z ciekawościąwypatrujęna horyzoncie też jego sylwetkiwiem, że za chwilę się miniecieżegnaj kochany 2015 rokuwitaj nowy, nieznajomy roku nr 2016 ...
przyznaję się, że wierzę w krasnoludki, elfy, skrzaty leśne i inne cudaczasami mam wrażenie, że bez tej wiarymoje barki nie byłyby w stanie unieść ciężaru siermiężniej rzeczywistościto wszystko może wydać się Wam naiwnościąale jak logicznie wytłumaczyć, że czasem zdarza się traf lub przypadek taki, że coś co było niemożliwe, okazuje się możliwymz okazji poniedziałku życzę Wam szczęścia i morza beztroskich możliwości ...
ostatniolubię poranki, kiedy mogępoleżeć dłużej w ciepłym łóżkudzięki temu światwydaje mi się bardziej znośny ostatniolubię poranki, kiedy mogępoleżeć dłużej w ciepłym łóżkudzięki temu światwydaje mi się bardziej znośny ...
w ten grudniowy czas, podczas świątecznej zawieruchypamiętajcie teżo wierzew siebiei w to, że jutro też jest dzień :) :) :)Emotikon smile ...
w nocy śniło mi się, że po drugiej stronie okna mieszka latokonfrontacja z rzeczywistością okazała się zimnamimo tooko puszczam do Was figlarnie ...
uwaga!rozpłynęła się w niebycieZIELEŃktokolwiek widział, ktokolwiek wiecoś o jej aktualnym losie lub o miejscu jej ostatniego pobytuproszony jest o pilny kontaktna znalazcę czeka: radość z powodu spotkania z nią ...
lato spakowało się w tuziny czerwonych walizek w jednej z nich upchnięty jest dzień, w którym leżę pośród traw i obserwuję dwa latające motyle czerwona walizka jest trochę za mała na to wspomnienie jest we mnie obawa, że lada chwila pęknie i ziarna ciepłych wrażeń upadną na zimną ziemię ...
ja nie straciłam kontaktu ze słońcema Wy? ...
zdarzają się dni, kiedy jestem totalnie zaślepiona marzeniami o wędrowaniu po polach, łąkach i lasach czasami jest to tak silne, że zmienia się w instynkt nie do powstrzymania, który sprawia, że wychodzę po bułki... a wracam po dwóch dniach z torbami pełnymi grzybów i liśćmi we włosach dlatego dobrze Wam radzę- wychodząc z domu warto mieć przy sobie choć jedną płócienną torbę, a...
Proszę Państwa, ten liść wszedł na długi i chwiejny wysięgnik specjalnie po to, by zapozować do zdjęcia. Uprzejmie proszę o docenienie jego pracy na wysokości :)) ...
niektóre sprawy lubię w wydaniu klasycznym należy do nich spokój a Wy co lubicie w wersji klasycznej? ...
pada...ale to nie powód, by zwieszać głowę do dołujest przecież piątek!dyskoteka życia gra? ...
na co co dzień latamy pomiędzy pracą a domem, praniem a obiadem, twardą rzeczywistością a szarością powszedniości dlatego postuluję uczynić niedzielę dniem latania pomiędzy przyjemnościami i pięknem ...
urząd statystyczny rozpoczął ogólnopolskie badania mają pokazać czarno na białym spożycie dyń na głowę filuternie puszczam do Was oko;) ...
dziś jest sobota? czyli nadszedł czas, by sprawy przyjemności wziąć w swoje ręce nieprzyzwoicie dobrego sobotniego czas Wam życzę :) ...
wszystko widać:jesień leci w kulki :) ...
czasami wieczorami kiedy ciało odczuwa zmęczenie każdą swoją komórką a umysł pokiereszowany jest w walce z przeciwnościami losu i nad wszystkim horyzontami wiszą czarne chmury bezsensu zdarza się coś dziwnego na przekór wszystkiemu: zjawia się apetyt na życie a język fantazji zmienia się w haczyk gotowy złapać jakąś rybkę przygody ...
mam wrażenie, że one w tym roku przedwcześnie skaczą głową do dołu, ogonkiem do góry lecą w powietrze lądują na ziemi wbrew prawom natury i fizyki chciałabym je przykleić z powrotem albo chociaż sprawić im drugie życie - a gdyby tak z liści robić witraże? ...
Szanowni Państwo, uprzejmie donoszę, że na załączonym poniżej obrazku pręży się goździk smutno mu, bo występuje solo i czułby się lepiej, gdyby obok stały koreczki i majonezik jednak modę mamy obecnie taką, że na imprezach panuje zdecydowanie w innym stylu jedzeniowy rozmach tym samym zdjęcie to pokazuje jak zmienia się obyczajów krajobrazik moc szczególnych pozdrowień zasyłam w kierunku Fibuli ...
po harcach nad jeziorami, wybrykami nad morzem czas wrócić na ziemię, do rzeczywistości i normalności. podchodzę do lądowania ale łatwe to nie jest... bo, mam problem z odpowiedzią na pytanie, czy ja w ogóle normalna kiedyś byłam ;)) to zdjęcie powstało w ramach szalonych działań sekcji foto na festiwalu Fama Festiwal, którą dowodził Tomek Sikora. to zdjęcie nie powstałoby też bez zwariowanych uczestników...
Wielki Lodowiec to był taki pan, który bardzo lubił origami. Pewnego dnia postanowił zaszaleć ze swoją zabawą i zamiast kartki cienkiego papieru wziął do ręki płaszczyznę ziemi. Pozdrawiam Was z drogi na skraj płaszczyzny... czyli nad morze :) ...
w kolorowej gazecie znalazłam prognozę wróżki na sierpień lwy czeka szczęście w postaci spełnionej miłości skorpiony będą powabne, ale póki co trochę samotne panny targać będzie nie wiatr, a namiętność zaś takie barany, jak ja, przeżyją ochłodzenie z powodu nadmiernej ilości zjedzonych lodów pozdrawiam Was figlarnie ...
jestem trochę poza zasięgiem ale donoszę, ze: upał, nie upał zmęczenie, nie zmęczenie jedno jest pewne: [patrz obrazek] ...
W historii, 1 sierpnia zdarzyło się mnóstwo rozmaitych rzeczy: na Helu uruchomiono latarnię morską, w Krakowie zakazano wypasu bydła na Plantach i tak bez końca...A rok temu, właśnie 1 sierpnia, ja odeszłam z miejsca, w którym spędziłam 7 lat i które od początku mnie uwierało, ale powiedziałam sobie, że jestem twarda, że jeszcze dzień, miesiąc, rok... aż zaczęłam się dusić, kisić, fermentować- i...
sobota to dobry dzień na: - ze światłem i kolorem przekomarzanki? - w jeziorze kąpiele i łazanki? - na udanie się do szamanki? - na porąbanie meblościanki? jakiej byście opcji nie wybrali pamiętajcie, że grunt to złapać dobry rym no i sobotni rytm :) ...
czy są bajkiktóre opowiadają o tym, że woda pozostawiona na słońcuwcale nie wyparowujea opala się jak śliczna dziewczynana złoto, a potem na głęboki brąz?piszę tutaj o bajkachbo choć na zdjęciu nie ma bajkowej, opalonej wody,a jestherbata zaserwowana przewrotnie, po wielkopańsku w karafceto jest ona tak samo słodkajak tamta herbata roznoszona we wiadrach w porze przedszkolnego śniadania- wtedy jeszcze nie miałam pojęcie, że bajka...
przy okazji ostatniego posta zostałam przyłapana przez Archiwum słowa, na tym, że myślami i nastrojami jestem już w sierpniu choć mamy przecież lipiec, jeszcze, dopiero... ze skruchą przyznaję, że to prawda ba! mało tego ja się rozglądam i już czuję i już widzę, że tylko mgnienie oka, a będziemy mieli jesień gdzieś się podział ten stan, że czas wlókł się, rozciągał i dłużył...
czasami, latem w cieniu dopada mnie letnia melancholia i mam wrażenie jakby nigdy nie było żadnego początku i jakby żaden koniec miał nie nadejść ...
nie wiem, czy się ze mną zgodzicie ale jestem zdania, że: w taki upał bardzo łatwo osiągnąć mistrzostwo w następujących dyscyplinach: - leżenie - drzemanie - czytanie ...
pogoda dziś piękna ale z pewnością znajdą się tacy, którym z taką pięknością źle to potomkowie smerfa Marudy ...
to już zaplanowane dziś w nocy przeprowadzam akcję pt. "uwolnij kwiatka" czyli- uwalniam smalinosy które moja sąsiadka trzyma za kratkami, bo boi się, że one są jak psy, co prawda nie kąsają, ale brudzą nosy i nogawki wszystkim, którzy przechodzą obok życzę Wam dnia pełnego wolności ...
wczoraj, w okolicach południa, przyglądałam się kwiatom i pośród tej scenerii przypomniała mi się postać południcy ze słowiańskich wierzeń, wedle których jest to zły demon polujący na ludzi w okolicach południa nie lubię, kiedy świat jawi mi się jako dżungla zasadzek dlatego postanowiłam na swój osobisty użytek stworzyć dobrego demona który też zjawia się w południe ale nie po to, by mnie upolować...
kilka dni temu hasałam po lesie i bezgranicznie zachwycałam się grą światła z cieniem a dziś, patrząc na zrobione wtedy zdjęcie, zastanawiam się czy wierzycie w istnienie elfów i innych leśnych stworów? ...
spędzacie długi weekend w mieście, w pracy? głowa do góry nawet w betonowej dżungli są miejsca dające wytchnienie wystarczy poszukać pozdrawiam Was mocno optymistycznie ...
rozczuliliście mnie! wypisałam i złożyłam ponad sto karteczek a kiedy losowałam, ogarnął mnie smutek, że przewidziałam tylko jedną nagrodę to zdecydowanie kiepska proporcja dlatego już postanowiłam - wkrótce urządzę kolejną loterię, w której do wylosowania będzie więcej nagród :) bardzo Wam dziękuję za to, że jesteście! ...
[ a tak było wczoraj ] alleluja! słońce zmartwychwstało dziś rano w końcu! ...
taka kartka z podróży :) więcej szczegółów nie zdradzę, bo każdy z Was ma je w swojej wyobraźni ...
dziś mam dla Was post o prawdach geograficznych niestety nie wiem dlaczego nie pisano o nich w podręcznikach geografii ...
dobra energia krąży w powietrzu trwa tydzień niespodzianek mi niespodziankę sprawił magazyn Mega*Zine Lost & Found umieszczając na okładce swojego 13 urodzinowego numeru moją pracę pt. koktajl marzeń niewinnych a teraz nadszedł czas, abym ja sprawiła Wam niespodziankę taaadam! ogłaszam loterię! do wygrania jest wydruk zielononatkowego zdjęcia na płótnie warunek: wystarczy do 31 maja zostawić komentarz pod tym postem. i? i tyle! w...
z powodu wojaży chwilę mnie tutaj nie było ale już wróciłam i przywiozłam z podróży myśl taką... :) w tym tygodniu zjawię się tutaj raz jeszcze z... mega niespodzianką dla Was wypatrujcie mnie na horyzoncie ahoj! ...
dziś mam królewskie planytuli-panuję :) królewskiego dnia Wam życzę ...
lubię te wiosenne poranki, i te momenty, w których słońce wykorzystuje moją nieuwagę i bezczelnie z pełną mocą wślizguje się do kuchni przez okno, kiedy ja jestem zajęta parzeniem kawy mówiąc krótko: życzę Wam słonecznej soboty otwórzcie okna i pozwólcie słońcu włamać się do Waszych wnętrz ...
na załączonym obrazku widzicie: dwa różne podejścia do życia kwitnijcie, proszę! jest wiosna - ciesz cieszenie się życiem ...
dokonuję podsumowania i okazuję się, że gubię w ilości wątków i zdarzeń minionych dni się mi plącze ja się plączę mi tak, a zatem to już koniec tygodnia koniec - oczywiście :) życzę Wam szybkiego dopłynięcia do brzegu weekendu:) ...
czasami mam wrażenie, że wiosna ma w sobie coś z leśnego gorzelnika, bo pędzi jak szalona... ale nie bimber, a pędy czasami mam też wrażenie, że wiosna ma w sobie coś z komunikacji miejskiej- służy wszystkim :)) życzę Wam figlarnego tygodnia ...
3, 2, 1 - piątek a zatem już niedługo, już niebawem będziemy mogli uciekać z zamkniętych pomieszczeń do lasów, parków, na łąki i bagna by tam oddychać pełną piersią i zachwycać się światem pamiętajcie, że naturą zachwycać się można nawet w mieście na zdjęciu dusze miasto Warszawa ...
odkąd pamiętam zawsze bardziej od słodkich bajek podobał mi się realizm magiczny magicznego dnia ...
z okazji świąt przesyłam Wam moc natkowych życzeń :) ...
mieć głowę i spojrzenie skierowane we właściwą stronę czyli do słońca - oto sztuka życia :) ps. bardzo Was przepraszam za kwiatkową monotonię ale zima sprawiła, że stęskniłam się nich ...