codzienność
raz gnasz za marchewką
innym razem za bananem
raz z ciebie królik doświadczalny
raz małpa
jabłkowy peryskop
wystawił nosa
zassysa otoczenie
wkrótce zgnije od środka
bo nie ma filtru
i bierze wszystko do siebie
momentami
tak bardzo jesteśmy zafacynowani sztucznością
że aż zapominamy
jak wygląda prawdziwe słońce















