bez troski?

14:37

czy ty jako dorosły
potrafisz wyjść z domu
bez troski?

czy troska, ta
albo tamta
nie opętała cię za bardzo?

To też może Ci się spodobać

23 komentarze

  1. chyba aż za często bez :), piękne kadry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wychodzisz bez z domu bez troski? ale za to w zwiewnej sukience? :)

      Usuń
  2. Schronienie doniosła, że tu pięknie, więc przyszłam popatrzeć. W rzeczy samej - pięknie. Pozdrawiam Mar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czuję się onieśmielona :)
      bardzo się cieszę, że mnie odwiedziłaś.

      Usuń
  3. W każdym razie Tobie to się udało, patrząc na Twoje zdjęcia zachciało mi się gonić motyle, a potem długo patrzeć w niebo i nie myśleć, że jutro trzeba.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nie myśleć, że jutro trzeba nie zapomnieć o chwili spokojnego oddechu? ;)

      Usuń
  4. oj, gdzie te czasy?
    Chyba muszę przyznać, że nie umiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, co?
      kiedyś miałam do nauki języka niemieckiego podręcznik pt. "Wollen heißt können", co znaczy tyle, co "chcieć, znaczy móc".
      oczywiście z praktyki też wiem, że łatwiej, to powiedzieć niż zrobić... ale czasami warto się potrudzić :))

      jestem przekonana, że umiesz.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. jak widzisz huśtawka jest wolna. czeka na ciebie.
      ale śpiesz się, bo... dorho już ostrzy sobie na nią zęby :)

      Usuń
    2. taka zrobiona z opony jest najlepsza!
      i na takiej troska się nie zmieści, nie ma szans!

      Usuń
  6. Niby opętana ale jednak w takich przecudownych okolicznościach przyrody, to rekompensuje :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet w najbardziej turnych chwilach warto popatrzeć w przestrzeń... i poszukać tam spokoju.
      bo co by się nie działo, to np. słońca codziennie, niezmiennie w sposób cudowny wchodzi i zachodzi.
      :)

      Usuń
  7. moje troski lubią się schować w kieszeni lub usiąść na ramieniu
    są...
    ale kiedy stoję na takiej żółto-zielonej drodze
    pod niebem
    jedyną moja troska jest by schronienie nie zajęło mi huśtawki:)))
    pod niebo hey!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to biegnij ile tchu w piersiach i pary w nogach! :)
      daaaawaj!!!
      bo huśtawki takiej konstrukcji mają to do siebie, że można się na nich bujać tylko w pojedynkę

      Usuń
    2. chcesz się pohuśtać przez chwilę?
      hmmm... dam się przekupic kawałkiem tarty czekoladowej...

      Usuń
    3. no i tutaj parsknęłam śmiechem:) To ja mogę Was rozhuśtać, w sensie żeby wyżej było:)

      Usuń
  8. Oj, opętały mnie troski, za bardzo. Twoje zdjęcia, natko, przypomniały mi, jak bardzo potrzebuję bez-troski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ucieknij od troski na chwilę, jutro rano, kiedy ona jeszcze będzie spała.

      Usuń
    2. Widzisz, nie przeczytałam w odpowiednim czasie Twojej odpowiedzi i rano dopadła mnie następna troska. Spróbuję jutro rano ;-)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  9. Oooo, takie prawdziwe lato z mojego dzieciństwa - właśnie takie najlepsze wspomnienia przychodzą mi do głowy jak patrzę na te zdjęcia. Wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń