­

powrót

09:47

zupełnie nieplanowanie zniknęłam późnym latem, a ślad po mnie zatarły odmęty jesieni i mroki zimy
wracam wraz z wiosną. choć jestem jeszcze nie do końca rozprostowana, rozpakowana i ciągle niedowierzająca w to, co przyniosły ostatnie miesiące.
ahoj! witajcie!
 
 

To też może Ci się spodobać

2 komentarze