zupełnie nieplanowanie zniknęłam późnym latem, a ślad po mnie zatarły odmęty jesieni i mroki zimy wracam wraz z wiosną. choć jestem jeszcze nie do końca rozprostowana, rozpakowana i ciągle niedowierzająca w to, co przyniosły ostatnie miesiące. ahoj! witajcie! zupełnie nieplanowanie zniknęłam późnym latem, a ślad po mnie zatarły odmęty jesieni i mroki zimy wracam wraz z wiosną. choć jestem jeszcze nie...