Tego, że trzeba być grzecznym, ułożonym, pomocnym uczą nas już w przedszkolu. A o tym, żeby być bezczelnym, nikt nie wspomina ani w zerówce, ani w liceum. Tymczasem jest jedna sprawa, która świetnie się komponuje z bezczelnością. Mianowicie: bezczelność + radość ze słońca = mix pyszny i zdrowy :) Życzę Wam bezczelnej radości ze słońca i z tego, że idzie wiosna. Nie ukrywajcie...
Lubię te wieczory, kiedy samej sobie pozwalam poczuć się zmęczoną. Robię długi wydech i zmęczenie dociera do moich komórek. Także do tych, które odpowiadają za bycie wielką, mocną i nie do zajechania. Pozwalam na to że strachem. Boję się, że przez dopuszczanie do takiej chwili słabości rozpadnę się na części pierwsze. Dlatego, przy końcówce tego długiego oddechu czujnie obserwuję, czy nie urwała mi...
Haust zimnego, porannego powietrza bezczelnie przesyconego wiosną działa na mnie lepiej niż morze kawy. Oprócz pobudzenia przynosi mi ono też poczucie ulgi i gwarancji, że lada moment będę miała dostęp do najlepszych dopalaczy - słońca, kwiatów, nieprzyzwoicie długich dni. Czekając na pełnię tej rozpusty zaciągam się zapachem ziemi. By nie biegać w tę i z powrotem - z podwórka do domu, z domu...
Wyprostuj się! Nie garb się! Ściągnij łopatki! To komendy powtarzane jak mantry, jak zaklęcia, które od małego mają uchronić nas od wad postawy i chyba także od przeciwności losu, bo przecież łatwiej jest brać na siebie przeciwności rzucane przez życie, gdy ma się wyprężoną klatkę piersiową i spięte pośladki niczym olimpijczyk tuż przed starem.Tymczasem naukowcy prowadzą badania i dowodzą, że znaczenie ma także...