00:01 o tej porze mam zamknięte oczy ale widzę i w końcu czuję ulgę ...
proszę państwa! a oto przed nami : jesienna panna młoda duchem stanu wolnego a na imię jej chandra proszę państwa! kto z państwa jest gotów stawić jej czoła? kto ma na tyle sił i odwagi: by objąć ją czule zatańczyć z nią tango połaskotać w prawą stopę ubrać w płaszcz z liścia i pójść z nią dziarskim krokiem na spacer ? ...
post stworzony do spółki z pompą w efekcie pompatyczny ... ale czasami trzeba ubrać się w czarne lakierki i spodnie z lampasami choćby dla sportu by się przekonać że jeszcze się potrafi być poważnym ;) ...
marzenie niekonkretne ale jakże silne: (roz) płynąc (się) i kwitnąć ! ...
na mieście wszem i wobec głoszą, że za chwilę absolutne panowanie nad światem przejmie jego wysokość: szkło, metal i wielki biznes wpuszczam do głowy te wieści jednym uchem wypuszczam drugim biorę wdech, robię wydech i po raz kolejny przyglądam się jak wieczór zmienia się w noc bez zgrzytów fanfar bezkolizyjnie miękko ...
lubię nieoczekiwane spotkania jak na przykład na jednym talerzu spotkanie ogórka z cynamonem kto by wcześniej pomyślał że jednak im po drodze ...